Piszę krótkie opowiadania z morałem dla dzieci, które uczą przyjaźni, wartości poprzez zabawę i akceptację różnorodności!

Smiling girl in pink dress running on garden path with flowers and trees

Część 1. Przyjazd – niespodzianka


W piękny, słoneczny weekend lipca, Arek z niecierpliwością czekał na przybycie swojej kuzynki Asi wraz z rodzicami. Krzątał się po domu, sprawdzał, czy wszystko jest przygotowane. Od poprzedniego dnia planował, w co będą grać i czym się bawić. Czas oczekiwania bardzo mu się dłużył, więc co chwilę podchodził do okna i patrzył, czy już przypadkiem nie idą. Był całkowicie nieświadomy tego, że ten dzień nie będzie zwykłym spotkaniem rodzinnym, albowiem celowo utrzymano przed nim w tajemnicy urodziny Asi. Ich rodzice zaplanowali wspaniałą imprezę na świeżym powietrzu, przy placu zabaw przed blokiem. Nie mogli ich uprzedzić o tym wydarzeniu, bo nie byłaby to niespodzianka.

Część 2. Dziwne rzeczy dzieją się przed blokiem

Kiedy wreszcie Arek dostrzegł idących, wyczekiwanych członków rodziny, podskoczył i pobiegł do domofonu w przedpokoju, aby otworzyć im wejściowe drzwi do bloku, głośno wołając:

– Asia idzie!

Wyszedł na klatkę i przebierając nogami z radości oczekiwał przyjazdu windy.

– Wreszcie są!- zawołał.

A kiedy winda stanęła i otworzyli drzwi, chwycił z radością Asię za rękę i wciągnął do mieszkania, nie zwracając uwagi, że ciocia i wujek nie weszli z nimi.

– Nareszcie jesteś – mówił Arek do Asi – zobacz mój pokój. Mam nowe gry i zabawki. A to jest mój ulubiony plac zabaw – pokazał przez okno i zamilkł.

Stali, patrzyli i spoglądali na siebie z niedowierzaniem, co tam się dzieje i dlaczego rodzice Asi dmuchają z innymi balony? Powstała sytuacja wywołała lawinę pytań do Arka mamy, która była w mieszkaniu. Jedno przez drugie chciało wiedzieć, co tam jest, dlaczego i kiedy mogą iść.

– Spokojnie dzieci, wszystko w odpowiednim czasie – uspakajała – zejdziecie jak przygotowania dobiegną końca.

Wrócili do pokoju i wręcz przykleili nosy do szyby, kiedy zobaczyli dwie dmuchane zjeżdżalnie. Po chwili mama weszła do pokoju i powiedziała:

– Zapraszam, wychodzimy.

Two children looking out a window at a playground with swings, slides, and climbing structures

Część 3. Urodziny Asi czas zacząć

Na placu zabaw zebrali się przyjaciele Arka oraz inne dzieci, które przyszły z czystej ciekawości. Kiedy Arek z Asią podbiegali do stolików ze słodkościami i napojami przy placu zabaw, zebrani zawołali jednogłośnie:

– Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Asiu!

Solenizantka, w swojej ulubionej, różowej sukience, była zachwycona. Jej oczy rozbłysły na widok przygotowanych atrakcji, znajomych dzieci i kolorowych balonów. Pierwszy z życzeniami podleciał Piotruś. Czynnie uczestniczył podczas przygotowań na placu zabaw. Mikołaj zdążył narwać i wręczyć pęk kolorowych polnych kwiatków. Były przytulaski z Madzią oraz Mikołajem. Atmosfera była pełna radości i śmiechu. Plac zabaw tętnił życiem i okrzykami radości dzieci, zjeżdżających z nadmuchanych ślizgawek i huśtawek. Rodzice częstowali dzieci ciasteczkami i rozdawali balony, a co po niektóre, wypuszczone z rączki, unosiły się w powietrzu ku niebu.

Część 4. Wszystko co dobre kiedyś się kończy

Nadszedł czas na tort. Arek, dumny ze swojego zadania, zapalił świeczki na torcie, a następnie wszyscy razem zaśpiewali urodzinową piosenkę. Asia, z szerszym uśmiechem niż kiedykolwiek, zdmuchnęła świeczki i dziękowała za wszystkie wspaniałe życzenia.

Two children looking out a window at a playground with swings, slides, and climbing structures


Impreza trwała do późnego popołudnia, a dzieci wracały do domu pełne radości, z nowymi przyjaźniami i niezapomnianymi wspomnieniami. Te urodziny okazały się naprawdę niesamowite – niespodziewane, spontaniczne, pełne śmiechu, zabaw i wspaniałych chwil. To był dzień, który na zawsze pozostanie w ich sercach.

Posted in

Dodaj komentarz